Polish Pamir Expedition
Snow Leopard

RELACJA 2015

Wyprawa Polish Pamir Expedition została zakończona.


22.07.2015 Dominik, Dawid, Michał i Patryk wyruszyli na wyprawę do Pamiru. Celem było zdobycie dwóch szczytów PIK KORZENIEWSKIEJ oraz PIK KOMUNIZMA.

Po bezproblemowym dotarciu do Duszanbe i krótkim pobycie w tym mieście udali się do Jirgital skąd mieli odlecieć śmigłowcem na Polanę Moskvina. Niestety pogoda się załamała i przez 11 dni musieli czekać na ów polanie na jej poprawę. Nie ukrywam, że kosztowało ich to wiele nerwów i myśli o niepowodzeniu wyprawy. Nasuwały się myśli o powrocie. Śmigłowiec miał jedno podejście odlotu z grupą innych wspinaczy na pokładzie jednak po wylocie okazało się że niemożliwe jest wylądowanie na Polanie Moskvina z powodu mgły. Wszyscy musieli wrócić i oczekiwać na poprawę pogody. Nie działało to dobrze na psychikę… 11 dni bezczynności i bezsilności. Nieoczekiwany obrót akcji miał miejsce 2 sierpnia. Wtedy też nasi wspinacze otrzymali informację, że mają się pakować i wylatują. Mieli na to dosłownie parę minut.

Udało się! 2 sierpnia wszyscy znaleźli się na Polanie Moskvina. Akcja górska została rozpoczęta. W kolejnych dniach powoli wszyscy zaczęli wynosić swój depozyt do góry zakładając przy tym poszczególne obozy. W dniu 9 sierpnia znajdowali się w obozie drugim. Wtedy też jeden z chłopaków – Patryk postanowił zejść do bazy, a cała reszta wyszła do obozu trzeciego.

Dzień 10 sierpnia był dniem tzn. resta czyli odpoczynku z planem ataku szczytowego na 11 sierpnia. Wszystko układało się dobrze, pogoda dopisywała. Po kilku godzinach otrzymałam niepokojącą informację o wstrzymaniu akcji górskiej i pomocy Polakowi z innej ekipy wspinaczkowej, która w dniu 10 sierpnia atakowała szczyt. Jak się okazało wpinacz imieniem Tomek dostał obrzęku mózgu na wysokości ponad 6400mnpm. Decyzja naszych była błyskawiczna. Odpuścić jutrzejszy atak szczytowy i pomóc Tomkowi. Trzeba było go sprowadzić jak najszybciej na dół. Tak też się stało.

Nasza ekipa wyszła po Tomka i sprowadziła go do obozu trzeciego gdzie spędzili noc. Podali chłopakowi odpowiednie leki, płyny aby go ratować. Dnia następnego był wyścig z czasem. Znoszenie wspinacza na sam dół. Udało się. W godzinach późno wieczornych dotarli do Base Campu skąd dnia 12 sierpnia śmigłowiec zabrał Tomka do szpitala – jego życie zostało uratowane tylko dzięki Dominikowi, Dawidowi i Michałowi.

To był ciężki czas dla naszej ekipy trzeba było podjąć decyzję co dalej. Sił brakowało.

Dawid i Michał postanowili jednak że po dwu dniowym odpoczynku wychodzą do góry zdobyć PIK KORZENIEWSKIEJ. I tak też się stało w piątek 14 sierpnia zaczęli iść do góry.  Dobra aklimatyzacja i motywacja pozwoliła Dawidowi i Michałowi stanąć na szczycie PIK KORZENIEWSKIEJ 23 sierpnia. Kolejnym zadaniem było bezpieczne zejście, które się udało 24 sierpnia w poniedziałek wieczorem chłopaki zameldowały się w Base Campie.

Międzyczasie, gdy Dawid i Michał działali na szczycie Dominik uczestniczył w kolejnej akcji ratunkowej rosyjskiego wspinacza, który wpadł do szczeliny. Takie akcje są niezwykle niebezpieczne, gdyż mają miejsce na szczeliniastym lodowcu. W drodze powrotnej to właśnie dzięki Dominikowijeden z uczestników akcji ratunkowej uniknął kolejnego nieszczęścia – gdyż to Dominik w ostatniej chwili dzięki swojemu refleksowi wyłapał go, gdy ten wpadał do szczeliny. Wszystko skończyło się dobrze.

Śmigłowiec miał odlatywać z lodowca 22 sierpnia, jednak jak się okazało już 21 sierpnia – w piątek z powodu nadchodzącego załamania pogody śmigło zaczęło zwozić wspinaczy do Jirgital.

Nasza ekipa jest już w Duszanbe i oczekuje na swój lot powrotny do kraju – 27.08.2015 powitamy ich w Polsce.

Polish Pamir Expedition pokazał, że w górach liczy się przede wszystkim partnerstwo i ludzkie życie, bo gdyby nie cała akcja ratunkowa i przerwanie akcji górskiej jestem przekonana że stanęli by na obu szczytach. Jednak jak się okazało nie to jest najważniejsze, bo góry poczekają. W końcu uratowali życie 31 letniemu chłopakowi, jak się później okazało również ze śląska.

Jeszcze tam wrócą.:)

ffgrgsgsgsgsdgds
This website was created for free with Stronygratis.pl. Would you also like to have your own website?
Sign up for free